Kremacja czy tradycyjny pogrzeb?

Jest parę rzeczy na tym świecie, których możemy być pewni. Mówi się, że są to podatki, emisja filmu o perypetiach pewnego chłopca pozostawionego w domu w Święta oraz śmierć. O ile z tymi dwoma pierwszymi rzeczami można w jakiś sposób pokojowo współegzystować i dać sobie radę, o tyle w przypadku nieuchronnego końca żywota uśmiech sam znika z twarzy. Z jednej strony jest to zrozumiałe, z drugiej jednak śmierć idzie krok w krok za człowiekiem od początku jego historii. Warto zwrócić uwagę jak zmieniało się podejście do tego zjawiska i pochówku zmarłych na przestrzeni lat.

W wielu europejskich krajach przez długi czas sceptycznie podchodzono do sposobu grzebania zmarłych jakim są kremacje zwłok. Przyczyny tego należy szukać między innymi w fakcie promieniowania siły kultury chrześcijańskiej, szczególnie katolickiej, która pierwotnie ostrożnie podchodziła do tak znacznego modyfikowania ludzkiego ciała jakim jest kremacja. Inna przyczyna mogła tkwić w psychologicznym strachu człowieka, który wyobrażał sobie swoje ciało lub ciało kogoś bliskiego oddanego na pastwę płomieni. Z tego też powodu najczęściej wybieraną metodą grzebania zmarłych był tradycyjny pogrzeb polegający na złożeniu doczesnych szczątków do ziemi. Przekonać się o tym można kontemplując i spacerując po współczesnych lub historycznych nekropoliach, które można z łatwością odnaleźć w niemal każdym bez wyjątku europejskim mieście. Wraz z powszechnością pogrzebów w ziemi rozwijała się technika tworzenia nagrobków, kamieniarstwa, a nagrobne płyty zdobiły mniej lub bardziej wymyślne epitafia.

Obecnie, w szczególności dzięki rozwojowi technologii, spopielenie zwłok stało się standardowym sposobem pochówki w krajach na wszystkich kontynentach. Kremacja zwłok pozwala na zachowanie prochów w domu bliskich zmarłego, ich rozsypanie lub umieszczenie na łonie przyrody, a nawet przemienienie w element biżuterii. Trzeba pamiętać, że są to działania uzależnione od regulacji prawnych danego państwa.

Zobacz: Kremacje Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *